Sutty o Świecie.

^  <  >

 

Zapis Abidhammy na lisciach palmowych

 

 

Sutty o świecie i ludziach.

 

W tym dziale znajdują się sutty nawiązujące do opisu tego co uważamy za nasz świat. Uwidaczniają one specyficzne dla buddyzmu skupienie na tym co istotne oraz zdolność do oceny zjawisk na bazie pogłębionej medytacją refleksji.

 

Poznajemy tutaj Buddę jako człowieka zdolnego do bezkompromisowego wnioskowania, żywotnie zainteresowanego poszukiwaniem prawdy w jej wymiarze praktycznym, a nie metafizycznym. Możemy zapoznać się z buddystycznym widzeniem świata oraz skonfrontować je z naszym codziennym doświadczeniem. Budda starannie unikał spekulacji i metafizycznych dociekań, twierdząc że prowadzą one donikąd. W swoim nauczaniu posługiwał się zastaną kosmologią, dostosowując ją do potrzeb nauczania o cierpieniu oraz ścieżce wiodącej do wygaśnięcia cierpienia. Wskazywał na właściwe, jego zdaniem, rozumienie powszechnie używanych terminów. Na przykład w wypadku dość częstego nad interpretowania karmy jako czynnika istniejącego zewnętrznie, po prostu stwierdza: "to co nazywają karmą - to po prostu wola." Kiedy natomiast mówiono o piekle, twierdził "mówie wam, widziałem piekła każdego z osobna zmysłu."

 

W czasach Buddy, kosmologia regionu była mocno osadzona w upaniszadzkiej mitologii, opartej na podziale rzeczywistości na trzy strefy: ziemską, powietrzną i niebiańską. Stąd praktycznie wywodzą się wszystkie teorie kosmologiczne buddyzmu. Niemniej, należy pamiętać, że Budda żadnej z nich nigdy nie nauczał. Stanowią one plon bramańskiej spekulacji odległy od buddyzmu czasem o tysiące lat. Budda często mówi o niebie czy piekle korzystając z zastanej kosmologi, ale równocześnie redefiniuje te pojęcia dla potrzeb nauczania o cierpieniu i drodze wiodącej do jego wygaśnięcia. Budda odrzucał wszelkie teorie bytu. Twierdził że: "W zależnościach powstaje świadomość, nic bez zależności nie uzyskuje istnienia. W zależnościach, z powodu których wszystko zawsze uzyskuje istnienie, wszystko jest nazywane." Szczególnie dużo czasu poświęcił również krytyce różnorodnych teorii autonomicznej egzystencji. W zamian proponował określanie wszystkiego jako "anatta" - czyli pozbawione autonomicznego istnienia, jaźni czy duszy. Widział rzeczywistość naszego doświadczenia jako dynamicznie współpowstającą.

 

Kosmologia buddyjska widzi kosmos na bardzo szerokim planie, w wielości bardzo różnorodnych wszechświatów które dynamicznie współistnieją, tworzą się i rozpadają. Klasyczny buddyzm postrzega świat jako wiele planów różnorodnej współegzystencji. Niektóre z nich zgodnie z mitologią regionu są zamieszkane przez różnorodne, specyficzne dla warunków danego świata istoty:

 

1. Świat zmysłowy (Kamma Loka)

Jest najniższym z tych światów i rozgrywa się na jedenastu planach egzystencji. Na najwyższym planie tego świata (paranimmita-vasavatti deva) żyje słynny Mara wielokrotnie nazywany Królem Śmierci. Na nieco niższym (tavatimsa deva) żyje Saka znany z wielu sutt wyznawca buddyzmu. Następny Budda - bodhisatta Metteya, żyje jakoby od pewnego czasu na planie Tusita Deva Kamma Loka. My żyjemy na piątym planie (Manussa Loka), a poniżej naszego planu są już tylko plany walki, intensywnego cierpienia, zwierząt i piekło.

 

2. Świat subtelnie materialny (Rupa Loka)

W którym na szesnastu planach egzystencji żyją istoty w stanie niebiańskiego szczęścia. Na najwyższych planach tego świata zradzają się istoty które realizują bezpowrotność do zradzania. W średnich planach żyją różne istoty w różnym stanie szczęścia. Na niższym planie żyje między innymi Wielki Brahma czyli bóg, który cieszy się iluzją bycia wszechmocnym i wszechwiedzącym stwórcą całego wszechświata. Okres życia tutaj mierzy się milionami lat.

 

3. Świat niematerialny (Arupa Loka)

W którym rozróżnia się cztery najwyższe plany egzystencji. Zamieszkujące je istoty nie mają ciał i w konsekwencji są niezdolne do poznawania Dhammy. Okres życia w tych planach jest bardzo długi i bywa mylony z nieśmiertelnością.

 

4. Nibbana czyli wygaśnięcie, przekroczenie zależności, bezśmiertelność. Nie zawiera się w żadnym że światów. Przekracza je. Oznacza pełne i całkowite wygaśnięcie Pięciu Zespołów Zapału. W konsekwencji przekroczenie ciemności iluzji.

 

Zasadniczo różne od wszystkich innych religii jest w buddyzmie rozumienie żywych istot. Buddyzm widzi czujące istoty integralną częścią ekosystemu, wyrosłą z niego na bazie dynamicznie zaistniałych warunków. Człowiek nie wyróżnia się niczym ponad inne istoty, a jedynie rozpatrywane są cechy specyficzne dla istot ludzkich. Buddyzm widzi nie tylko człowieka, ale cały istniejący kosmos we wzajemnych, dynamicznie zmieniających się i naturalnych relacjach. Zauważa w tym układzie istnienie cierpienia oraz iluzji która podtrzymuje nieustanne odtwarzanie tego cierpienia. Widzi także istoty w ten układ uwikłane, oraz te które pasożytują na cierpieniu.

 

Zradzanie się i umieranie istot jest więc procesem naturalnym, uwarunkowanym dokładnie tak samo jak wszystkie inne procesy we wszechświecie. Śmierć istot jest widziana jako konsekwencja zrodzenia, regulowana naturalnymi zależnościami i konkretnymi uwarunkowaniami. Tworzenie osobowości, światopoglądów, personalnych przekonań i poglądów jest widziane jako dynamiczna grupa procesów mentalnych i nic ponadto. Bogowie są relegowani do swoich domen istnienia, najprościej mówiąc - do wyobraźni.

Należy też zauważyć, że wmawiana często buddystom reinkarnacja, nigdy nie była przez Buddę nauczana. Pytany o nią, powiedział: "Pytano mnie, czy ja byłem w przeszłości, czy nie, czy ja będę w przyszłości, czy nie będę, a także czy ja teraz jestem, czy nie. Odpowiadam: Będę w przyszłości i nie będę. Jestem teraz i nie jestem. [...] W przeszłości było moje przeszłe istnienie rzeczywiste, nierzeczywiste było to, co przyszłe i teraźniejsze. W przyszłości będzie moje przyszłe istnienie rzeczywiste, nierzeczywiste będzie to, co przeszłe i teraźniejsze. Teraz jest moje teraźniejsze istnienie rzeczywiste, nierzeczywiste jest to, co przeszłe i przyszłe."

 

 



v.1.00 © 2012 Tipitaka.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone. Wyłącznie do bezpłatnego rozpowszechniania.